O mnie
Uwielbiam piękne książki
Miłośniczka dobrego jedzenia,książek,podróży.Prywatnie spełnia swoje artystycznie.
Blogger news
Obsługiwane przez usługę Blogger.
piątek, 3 października 2014
Jestem Milla. Miłośniczka bogato zdobionych, oprawionych książek i mangi od 10 lat. Na tym blogu zamierzam prezentować moją kolekcję artbooków japońskich, którą kolekcjonuje od 5 lat.A co to są artbooki?To książki zawierające pracę artystów, które są wydawane w formie albumowej. Część z nich jest wydawana w wersji niskonakładowej lub wersji limitowanej.
Więcej na temat historii artbooków wysyłam pod hasło w angielskiej wikipedii
Moja przygoda zaczęła się kiedy u jednej z znajomej zobaczyłam japońskie artbooki Ariny Tanemury i Clampa .Zachwycił mnie sposób wydania oraz także idea wspierania artystów lub tytułów (Przy których tworzyli) przez kupowanie artbooków.Pomyślałam,że sama chciałabym je mieć zwłaszcza, że lubię mangi tej pierwszej mangaczki. Na początku nie miałam możliwości kupowania takich artbooków bezpośrednio z Japonii. Później dzięki znajomości z znajomym, który od wielu lat sprowadza sobie różne rzeczy z Japonii mogłam pozwolić na nabywanie nowych tytułów.
Do tej pory mam 17 artbooków głównie z mang lub gier otome. Nie wyobrażam,żeby do zbieranej przez ze mnie serii mangowej nie dokupić w miarę możliwości artbooka.Zawsze zwracałam na kreskę autorów mangowych i sposób rysowania oczu.Każdy jest na swój sposób unikalny.
Pierwszy artbook jaki zakupiłam z okazji 18-nastki w sklepie oedo za 50 zł. Pamiętam,że to był zbiór obrazków i doujinów z gry visual novel Kanon firmy Key.Do tej pory pamiętam ,że cieszyłam jak dziecko. Ponieważ był dosyć rzadki i trudno dostępny na polskim rynku. Kiedyś na pewno zaprezentuje go bliżej.
Główną inspiracją założenia tego bloga był blog Nattoli w którym przedstawiano recenzje artbooków poszczególnych artystów japońskich np: Carnellian czy Ito Notizi wraz z przykładowymi stronami.Znajdowała się informacja o tytule, numerach stron, dacie wydania i co najważniejsze linki do stron gdzie można zakupić. To zwłaszcza istotne jeżeli człowiek z samego początku nie wie jak przeszukiwać internet w celu wyszukania takiego przedmiotu zwłaszcza w japońskim amazonie. Poza tym dawała podgląd tego czy czytelnik chce i jest w stanie wydać pieniądze.
Moja przygoda zaczęła się kiedy u jednej z znajomej zobaczyłam japońskie artbooki Ariny Tanemury i Clampa .Zachwycił mnie sposób wydania oraz także idea wspierania artystów lub tytułów (Przy których tworzyli) przez kupowanie artbooków.Pomyślałam,że sama chciałabym je mieć zwłaszcza, że lubię mangi tej pierwszej mangaczki. Na początku nie miałam możliwości kupowania takich artbooków bezpośrednio z Japonii. Później dzięki znajomości z znajomym, który od wielu lat sprowadza sobie różne rzeczy z Japonii mogłam pozwolić na nabywanie nowych tytułów.
Do tej pory mam 17 artbooków głównie z mang lub gier otome. Nie wyobrażam,żeby do zbieranej przez ze mnie serii mangowej nie dokupić w miarę możliwości artbooka.Zawsze zwracałam na kreskę autorów mangowych i sposób rysowania oczu.Każdy jest na swój sposób unikalny.
Pierwszy artbook jaki zakupiłam z okazji 18-nastki w sklepie oedo za 50 zł. Pamiętam,że to był zbiór obrazków i doujinów z gry visual novel Kanon firmy Key.Do tej pory pamiętam ,że cieszyłam jak dziecko. Ponieważ był dosyć rzadki i trudno dostępny na polskim rynku. Kiedyś na pewno zaprezentuje go bliżej.
Główną inspiracją założenia tego bloga był blog Nattoli w którym przedstawiano recenzje artbooków poszczególnych artystów japońskich np: Carnellian czy Ito Notizi wraz z przykładowymi stronami.Znajdowała się informacja o tytule, numerach stron, dacie wydania i co najważniejsze linki do stron gdzie można zakupić. To zwłaszcza istotne jeżeli człowiek z samego początku nie wie jak przeszukiwać internet w celu wyszukania takiego przedmiotu zwłaszcza w japońskim amazonie. Poza tym dawała podgląd tego czy czytelnik chce i jest w stanie wydać pieniądze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz